PRZETWORY DOMOWE
Monika Szpener zaprasza do udziału w przewrotnej uczcie pełnej ironii, gry ze społecznymi konwencjami. W Przetworach domowych artystka rozkłada na czynniki pierwsze kulturowe wzorce męskości, zamykając je w słoikach, zawieszając na hakach i poddając procesom konserwacji. Czy tradycyjnie rozumiane role płciowe – niczym kiszone ogórki i stare konserwy – ulegają transformacji, czy może jedynie tężeją w swoich dotychczasowych formach?
W centrum tej wystawy znajdują się formy, które balansują na granicy groteski i absurdu. Pęta kiełbas, przywodzące na myśl atrybuty męskości, stają się metaforą dominacji i siły, ale jednocześnie skrajnej śmieszności. Szpener bawi się językiem i obrazem, wplatając w narrację wystawy znane powiedzenia i idiomy: „twardy orzech do zgryzienia”, „stary piernik”, „zgniłe jabłko” – wszystkie te figury stają się materialnymi obiektami, które w przewrotny sposób opowiadają o społecznych wyobrażeniach na temat ról społecznych.
Kiszenie – metafora dusznej tradycji. Proces kiszenia w tym projekcie nie odnosi się wyłącznie do domowej spiżarni – to także metafora zamknięcia w schematach, konserwowania przestarzałych wartości i tłumienia zmian.
Artystka nie daje jednoznacznych odpowiedzi, ale prowokuje do myślenia. Przetwory domowe to zaproszenie do przyjrzenia się, jakie wartości „przechowujemy” w naszych domach i relacjach. Czy tradycja to żywa tkanka, która ewoluuje, czy raczej zastygła forma, której trzymamy się bezrefleksyjnie?
Monika Szpener po raz kolejny sięga po odważny język sztuki, balansując między humorem a brutalną szczerością. Jej wystawa, prezentowana w Gdyni – mieście symbolizującym nowoczesność i otwartość – staje się lustrem, w którym możemy zobaczyć, jak bardzo nasze społeczne struktury są wciąż „zakiszone” w dawnych wzorcach. Czy jesteśmy gotowi je otworzyć?


